Pielęgnacja twarzy małego dziecka

O skórę należy dbać w każdym wieku. Począwszy od narodzin, przez okres dojrzewania, późniejszą młodość, w końcu okres powstawania pierwszych zmarszczek, a w końcu starość. Oczywiście na każdym tym etapie pielęgnacja twarzy wygląda zupełnie inaczej. Sięga się zupełnie różne kosmetyki i preparaty oraz zmaga z zupełnie innymi problemami.

Jak zatem powinno to wyglądać w przypadku niemowlęcia? Czy faktycznie trzeba zwracać uwagę na pielęgnację twarzy u malucha, który jeszcze nie ma z cerą żadnych problemów? Oczywiście, że tak. Poza tym, nierzadko u takich maleństw pojawiają się niedoskonałości, a którymi trzeba wiedzieć co robić, albo nie robić w ogóle.


Jak powinna przebiegać pielęgnacja twarzy?


Zacznijmy od tego, że u najmłodszych, czyli noworodków i niemowląt nie trzeba stosować żadnych kosmetyków myjących. Można ich unikać nawet podczas codziennej kąpieli. Jeżeli już po coś sięgamy, powinien być to bardzo łagodny preparat. W przypadku pielęgnacji twarzy wystarczy jednak wykorzystać wyłącznie wilgotny wacik lub gazik. Przecieramy nim buzię malucha oraz oczy. Ważne by robić to od strony zewnętrznej w kierunku kącików oczu przy nosie. Jeżeli zauważymy na twarzy małe białe kropeczki, nie należy ich wyciskać. Po kilku dniach same odpadną, a jeżeli będziemy z nimi cokolwiek robić, możemy doprowadzić do zakażenia oraz powstania blizn. Jeżeli jednak zauważy się niepokojące zmiany i rozległe przebarwienia na buzi dziecka, warto zasięgnąć porady specjalisty. Może okazać się, że w pielęgnacji twarzy trzeba będzie wykorzystać profesjonalne preparaty.